Motto naszego Centrum:

"Szlachetna sprawa to miłość i zabawa"

PODRÓŻ DO POLSKI 2001
Adam Glob donosi z Polski

Wernisaż jakiego świat nie widział

  Wielkie spotkanie z młodzieżą i nie tylko zgotowało Andrzejowi Sochackiemu Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Na spotkanie przyszło kilkaset entuzjastów i fanów motocyklowej przygody w której przeważała płeć piękna. Wśród bikerów była rodzina Sławka Gnatowskiego,  motocykliści z Norwegii, USA, Lublina i okolic podwarszawskich.  Przyczyną tego dużego zainteresowania była wystawa fotografii Andrzeja Sochackiego pt.: "Harleyem dookoła świata" otwarta w dniu 24 lipca br.
  Jak zwykle podczas spotkań z Andrzejem  i tym razem atmosfera była ożywiona. Główny bohater spotkania przygotował kilka niespodzianek dla przybyłych gości. Andrzej wjechał  na spotkanie pięknym kremowym Harleyem "Fat Boy" prosto od dealera – "Liberator" w Warszawie. Pikanterii dodał strój nietypowy dla bikera który Andrzej miał na sobie. Piękne sombrero meksykańskie ofiarowane mu podczas podróży światowej przez Meksyk od grupy tradycyjnej muzyki – Mariachi ozdabiało jego głowę.
  W specjalnej sali muzeum wystawiono ponad 50 zdjęć Andrzeja, autentyczny strój z podróży, albumy podróży, trofea, dyplomy, mapę świata z naniesionymi sześcioma podróżami wookoło ziemskimi i inne drobiazgi osobistego użytku. Było co oglądać i podziwiać.
Wystawę otworzyła dyrektor muzeum, pani dr Iwona Grys zapraszając gości na lampkę czerwonego wina. W przemówieniu powitalnym podkreśliła światowy wyczyn sportowy naszego rodaka. Podziękowała Andrzejowi za umożliwienie zorganizowania tej wspaniałej wystawy. Wiesław Mrówczyński - rajdowiec, dziennikarz i filmowiec przypomniał zebranym jak dwadzieścia lat temu zaprosił Andrzeja do telewizji podczas pierwszej podróży dookoła świata "garbusem", nawiązując ją do obecnego wyczynu motocyklowego przez 36 krajów w ciągu dwóch lat, który zakończył 13 kwietnia 2000 roku. 
  Nie da się ukryć tego wspaniałego sukcesu. Andrzej jest jedynym Polakiem, który ma w bagażu wagabundy 133 kraje, który odbył ciężkim Harleyem (ważącym z ekwipunkiem około pół tony) rajd dookoła świata i jedynym bikierem na świecie, który odbył dwie podróże pod rząd tym samym motocyklem. 
  Znani polonijni artyści-malarze z Grecji: p. Katarzyna Chierowska-Andresakis przywiozła na tę  okazję prosto z Aten piękny obraz akrylowy 80x70 pt.: "Świat się kręci dookoła Jędrka" i Wojtek Książek piękne malowidło akwarelowe pt.: "Jędrek z przyjacielem". Katarzyna odczytała list atencyjny Beaty Żółkiewicz-Siakantaris od redakcji "Kuriera Ateńskiego" wspominając o wizycie i nawiązaniu przyjaźni z Andrzejem podczas światowej podróży, zapraszając go, jako gościa honorowego Polonii Greckiej na przyszłą olimpiadę do Aten. Iluzjonista warszawski – Włodek Deya zagrał z Andrzejem magicznymi kartami w pokera, które jak magnes nie opuszczały rąk magika.
 Gwoździem programu, oczywiście, był pokaz przeźroczy obrazujący zmagania bohatera imprezy podczas swojej ostatniej wyprawy, tym razem motorem po bezdrożach świata. Dech zapierało, gdy Andrzej opowiadał i pokazywał trudy jazdy przez piaski saharyjskie w Afryce. Jak wyszedł obronną ręką z wywrotki w Turcji na oblodzonej drodze. 
  Andrzej odbywał tym razem podróż jako zmotoryzowany pielgrzym, odwiedzając świątynie różnych religii świata leżącej na jego trasie, jak zawsze pod polską banderą. Uczestniczył nawet w audiencji prywatnej u Dalaj Lamy w Himalajach. Jednym słowem pozazdrościć mu takiej fantazji życia.
  Pytań nie było końca. Zaraził swą pasją wielu z przybyłych gości. 
Wystawa potrwa do 7 października br., więc będzie można ją podziwiać jeszcze długo. Szkoda tylko, że Andrzej wpada do Polski na kilka dni i nie można się nasycić jego przygodami.

Czym zaskoczy nas w przyszłości?, czas pokaże.

                      - Korespondent  Centrum  Wagabundy
                              Adam  Glob

Warszawa, 25 lipca 2001 r.