AzPolonia >> Article
American Services
Rozmowa fanki z Jedrkiem

Posted on: June 12, 2017

Spotkanie z Jędrkiem
Telepatia podróżnicza działa wszędzie. ...Przypadkiem spotkałam swojego idola daleko od polskiej ziemi bo aż w Stanach Zjednoczonych w Phoenix, stolica Arizona. Tu ma swój dom podróżnik światowy - Andrzej Sochacki, tu zna go cała Polonia. Oczy zrobiłam gdyż myślałam, że buja się jeszcze po afrykańskiej ziemi. Spotkanie zleciało z Jędrkiem (taką ksywę nosi od dzieciństwa) na krótkiej rozmowie przy kawie w „Starbucks Coffee”. Myślę, że jestem jedną z niewielu osób, która dowiedziała się szerzej o przygodach wprost od wykonawcy solowej podróży dookoła Afryki. Jędrka poznałam na spotkaniu z Japońską Polonią w Tokio podczas jego samolotowej podróży dookoła świata w 2014 roku. Później widziałam go już w kilku programach polskiej telewizji. ...Nic się nie zmienił.
Przypomnę. Jędrek jest to osoba z wielkim doświadczeniem podróżniczym, odwagą i optymizmem wykonywania nałożonego sobie zadania. W bagażu ma zrealizowane osiem podróży dookoła świata różnymi środkami transportowymi jak: samochodem, pociągiem, samolotem, motocyklem czy jachtem. Zwiedził przeszło 160 krajów. Włada swobodnie polskim, angielskim, hiszpańskim, rosyjskim i porozumiewa się we francuskim i niemieckim.

Ten niespotykany śmiałek, nie znający strachu, przemierzył w pojedynkę po kiepskich drogach afrykańskich najbliżej wody około 45 tys km przez 32 kraje w ciągu 11 miesięcy, w latach 2016/17. Momentami wydawało się, że jego 13 letnia mała Toyota „Corolla”, użyczona od dealera na warszawskiej Woli nie podoła przebrnąć dróg pofałdowanych i wyrzeźbionych naturalnie przez wodę na których stawały i zsuwały się po kamieniach większe samochody terenowe. ...A jednak. Myślę, że niesamowite doświadczenie, umiejętności i odwaga Andrzeja pozwoliły pokonać afrykańskie wszelkie trudności. Brawo! - takiego wyczynu nikt jeszcze nie zrealizował.

Jędrek podróżuje po świecie, z orłem na piersi, od czterdziestu przeszło lat i dzieli się po drodze swoimi przygodami i doświadczeniem ze wszystkimi a szczególne z młodzieżą dla której napisał między innymi „Poradnik trampingu międzykontynentalnego”. ...Nie słyszałam o innym podróżniku, który by miał więcej spotkań po drodze.
Ujmuje słuchających swoimi wrażeniami i zachęca do podróżowania śmiałków nie zależnie od wieku, i tych będących na emeryturze też. Żeby starsi nie załamywali się tylko realizowali swoje marzenia tkwiące w nich od młodości. Świat jest piękny i pouczający. Podróże jest to Wyższy Uniwersytet Życia, którego nie jesteśmy w stanie ukończyć. Przez podróże czujemy się bardziej edukowani, młodsi a tym samym zdrowsi, silniejsi i więcej weseli. Więc Andrzej powtarza często – podróżujmy!

Zadałam Jędrkowi kilka pytań:

f.: Jędrek, powiedz mi dlaczego podróżujesz tak długo w czasie i przestrzeni?
J.: …No właśnie, przytoczę tu rozmowę z pewną dziennikarką ze spotkania prasowego, która zapytała mnie podobnie. „Odpowiedziałem jej krótko: pani Teresko dlatego, gdyż ja nie choruję. Ona, spuściła głowę i rzekła, ...no właśnie... Oto była jej odpowiedź.”
To znaczy, jak ważnym jest zdrowie i dobre samopoczucie w podróżowaniu. Myślę, że jest to jeden z głównych czynników odnoszenia sukcesu, oczywiście oprócz dobrego przygotowania się do wyprawy i optymizmu. Jest jeszcze wiele dodatkowych punktów zachęcających do podróżowania jak: poznanie świata, sprawdzenie siebie w ekstremalnych warunkach, chęć porównania życia w różnych środowiskach społecznych, geograficznych, zweryfikowania tego co przekazują media itp.
Dzięki Bogu, zdrowie i dobre samopoczucie towarzyszą mi przez cały czas podróżowania a szczególnie w Afryce. W podświadomości mam zakodowane – nie mogę w podróży chorować!. To jest powód do radości i chęci wykonywania założonego celu.
f.: Jakie momenty z Afryki utkwiły Ci najbardziej w pamięci?
J.: - Pokonywanie terenowych dróg na wschodzie przez obie Gwineje. Tam są drogi wyrzeźbione przez potoki podeszczowe, po których możliwa jazda jest motocyklem czy SUWem z napędem na cztery koła a nie zwykłym samochodem . To był terenowy rajd typu „Dakar” w porze deszczowej, która mnie dopadła. Mała Toyotka ześlizgiwała się po wielkich kamieniach mimo, że koła kręciły się do przodu. ...Bez pomocy przypadkowych ludzi nie dałbym rady pokonać wzniesień.
- Powszednie wyciąganie rąk po bakszysz jest znamienną cechą w relacji życia czarnego do białego. Z tą cechą ludzie rodzą się i się nie szybko jej pozbędą; biały to znaczy bogaty.
- Nie spotkałem w życiu tylu bezrobotnych mężczyzn co w wioskach afrykańskich, które pozbawione są wody, prądu i różnych udogodnień życiowych. Analfabetyzm jest czymś powszednim, brak nauczycieli i szkół nie mówiąc o porzedszkolach. Odczuwa się brak pracy ogólnie. ...No to co robić, kochać się i płodzić dzieci. Wioski ozdabiają mrowia dzieciaków bez końca. Biedy wiejskiej nie można porównać z miejską, gdzie jest walka o lepszą egzystencję, ...w wioskach walka jest o przetrwanie.
- Strasznie dużo jest młodych dziewczyn z dziećmi w wieku 14 – 17 lat, które ciężko pracują by wychować dziecko, nie rozstając się z nim choć na chwilę. Nie zależy im na kontakcie z tym kto jest ojcem dziecka. ...W Afryce jest wstydem nie mając dziecka w wieku 20 lat. Społeczeństwo ignoruje takie bezdzietne panny. Każda chce mieć choć jedno dziecko by być poważaną i czuć się spełnioną osobą biologicznie.
- Brak oznakowań na drodze stawia Afrykę daleko w świecie podrózniczym i w orientowaniu się co do kierunku i jazdy. Tam nawet tubylec bez pytania nie pojedzie we właściwym kierunku. Jest to celowe by hamować przemieszczanie się ludzi. Główne szosy łączące stolice państw, nawet dobrej jakości, są prawie puste. Od czasu do czasu mija się autobusy jak i państwowe pojazdy. Natomiast bramek kontrolnych jest co nie miara.

f.: Jaki cel przyświeca Ci w podróży?
J.: Jest to moja podróż patriotyczna. To, że jestem synem kombatanta II Wojny Światowej nawiązuję z przyjemnością kontakty z pozostałymi kombatantami lub ich rodzinami rozsianymi po świecie. Przekazuję im otrzymany „gleit” z Muzeum AK w Krakowie co do uprzejmej darowizny pamiątek, archiwalii wojennych na które czekają liczne muzealne gabloty. W ten sposób młodzież uczy się historii Polski na faktach a nie zmyślonych tekstach, ...jak moje pokoloenie.
Spotkałem kilku Polaków w krajach Afryki, którzy zostali po II Wojnie Światowej jak i niektórych co wyrwali się z komunistycznej Polski i osiedlili w Maroku, Namibi, RPA czy Egipcie.


f.: Z babskiej ciekawości, ...czy masz jakiegoś sponsora?
J.: W zasadzie od pierwszej podróży dookoła świata mam jednego i jedynego sponsora, który mi nigdy nie nawalił i ja mu też, – to jest moja własna kieszeń. Po prostu odkładam i realizuję marzenie. Natomiast w tej afrykańskiej podróży środki utrzymania czerpałem z emerytury. Bywało, że było krótko pod koniec miesiąca. Wtedy zatrzymałem się gdzieś w odpowiednim miejscu i przeczekałem do dnia wpłaty do banku należności emerytalnych, ...i jechałem dalej.
...W tej podróży niespodziewanie z pomocą przyszedł mi Automobilklub Polski w Warszawie, którego jestem członkiem. Prezes klubu pan Romuald Chałas założył kaucję w banku za „Carnet de Pasages” bez którego miałbym trudności po drodze w pokonywaniu przejść granicznych. A tak nie traciłem czasu i dodatkowych opłat na granicach. Przyczynił mi się też w wyborze samochodu. To jest stary wyga rajdowy – wie co potrzebne w pokonywaniu trudności po bezdrożach świata. Dzięki za to, ...nie wypadało mu nawalić.
f.: Jakie plany na przyszłość?
J.: W niedalekiej przyszłości pragnę ukończyć podróż tę podróż tj. dookoła świata przez okrążenie kontynentów wzdłuż granic morskich, którą rozpocząłem w Bostonie 2008 roku. Do tej pory okrążyłem trzy Ameryki (Północną, Środkową i Południową), Europę, Australię i obecnie Afrykę. Została mi Azja.. W planie jest okrążenie Azji VW-genem, typowym „Ogórkiem”, który może użyczą mi polscy garbusiarze. ...Ale gdybym zdobył nowszy samochód to bym pewniej czuł się po drodze, gdyż Azja jest kontynentem również z kiepskimi drogami, ...myślę w duchu o jakiejś Toyotce. W ten sposób zrealizowałbym najdłuższą możliwie ziemską pętlę, wyprawę swojego życia. Do tej pory podróż kontynentami świata pokonywałem: Toyotą „Land Cruiserem”, Oldsmobilem „Cutlass”, Volvo „60”, Mitsubishi „Magna” i ostatnio Toyotą „Corollą Combi”.

f.: Co dodasz na zakończenie ?
J.: Samotna podróż jest trudnym przedsięwzięciem jadąc z myśłą, że może coś się niespodziewanie zdarzyć na trasie, no i co wtedy robić...? Nie wolno się załamywać. Bez pomocy technicznej jest też możliwe zrealizowanie podróżniczego marzenia i wykonanie założonego celu; to jest oczywiste, trzeba tylko wystartować. W moich podróżach trzyma opiekę nade mną mój dobry Anioł Stróż, to więcej niż mieć najlepszego sponsora. Światowe podróże w nieznane są wielkim naturalnym poligonem doświadczalnym tak dla pojazdów jak i dla kierowów.
....Po zrealizowaniu podróży myślę wypełnić czas na dokończeniu pisania książek i stworzenia prezentacji z poszczególnych wojaży w „Power Point” by pamięć o zmaganiach po bezdrożach świata nie zaginęła. W między czasie planuję odbywać spotkania w myśl założeń turystyki trampingowej, tj podróżowania niezależego od biur podróży.
Pamiętajmy – turysta turystuje, podróżnik podróżuje a świat jest zbyt pouczający by siedzieć w domu.

Jędrka motto: „Bez podróży życie się dłuży”

...Przed Andrzejem jest ostatni etap zakończenia światowej pętli, to azjatyckie kraje. Jestem przekonana, że temu podoła. Nie ma w świecie równego sobie. Życzę nietypowemu podróżnikowi z całego serca szczęśliwego zakończenia tych niecodziennych eskapad w które wyrusza z Targówka w Warszawie, miejsca urodzenia i wychowania. ...Może spotkamy się znów gdzieś w świecie. ...Oby.
Więcej o przygodach naszego bohatera jest w internecie pod hasłem Andrzej Sochacki podróżnik i w: azpolonia.com pod hasłem Centrum Wagabundy. Trasę jego śledziłam na bieżąco, jak i w niedalekiej przyszłości, pod hasłem: EMTRACK – Andrzej Sochacki. W ostatnią podróż swojego życia Andrzej planuje wyruszyć wiosną przyszłego roku z Polonezkoj w Turcji, jakim samochodem , czas pokaże.
Kontakt z podróżnikiem: asochacki@yahoo.com lub centrumwagabundy@yahoo.com

Jędrku, dziękuję Ci serdecznie za rozmowę. Jestem pod wrażeniem.
Z podróżniczym szacunkiem
- Karolina z Ciepielowa

Phoenix, maj 2017


Source: Karolina
Martin Transports International
Małgorzata Baker - Homesmart Realty
Pulaski Club
L&W Machine Co.
American Services
Olga Boyke
AA Video
CalPolonia